STP

Kuźnicza - ulica z tradycjami

Jednym z najruchliwszych miejsc we Wrocławiu jest ulica Kuźnicza. Zawdzięcza to nie tylko bliskości centrum i tłumom studentów. To przede wszystkim miejsce z bogatą historią.

Pierwsze wzmianki o ulicy Kuźniczej pojawiają się już w połowie XIV wieku. Jej nazwa (jak nietrudno się domyślić) pochodziła od mieszkających i pracujących tu kowali. Obok znajdowały się inne ulice, których nazwy również nie były przypadkowe w tym: Igielna, Kotlarska czy Nożownicza. Jako droga wiodąca z Rynku do Zamku (w jego miejscu znajduje się obecnie Uniwersytet) stale tętniła życiem w rytm przemierzających ją wrocławian. Z tego też powodu wkrótce zapełniła się całą masą zajazdów i tawern, spełniających w tamtych czasach jednocześnie funkcję: restauracji, hotelu i klubu w jednym. Od wtedy też zaczyna się okres, gdy ulica Kuźnicza stała się jednym z ważniejszych punktów na kulinarnej mapie Wrocławia.

Lokal z historią

Najbardziej znany lokal na ulicy Kuźniczej, na przełomie XVII i XVIII wieku znajdował się w miejscu dzisiejszej kamienicy nr 22. Otwarty w 1561, a od 1671 znany jako „Zajazd Pod Złotym Berłem” cieszył się ogromną popularnością nie tylko wśród mieszkańców, ale również przyjezdnych. Z jego najbardziej znanych gości warto wymienić Józefa Wybickiego, Fryderyka Skarbka czy Karola Lipińskiego. Zajazd na trwałe wpisał się również w historię Niemiec. To w nim urządzono biuro werbunkowe Ludwiga Lützowa, bohatera narodowego z okresu wojen napoleońskich. Kres lokalu przyniosła II wojna światowa, został on wtedy doszczętnie zniszczony.

Znane miejsca

Wędliniarnia Rudolfa Dietricha zwanego „Królem kiełbasy” działała na ulicy Kuźniczej od XIX wieku. Na swoje miano zasłużył on oferując klientom brunszwickie serwolatki czy strasburskie kiełbaski czosnkowe, których smak wedle źródeł nie mógł równać się z niczym innym. Zniknęła ona z mapy miasta na początku XX wieku, a jej miejsce zajęły inne, lepiej wpisujące się w tamte czasy lokale. Najwięcej, bo ponad 30 z nich znajdowało się ich przed wojną. Później, w okresie PRL-u następował ich systematyczny upadek. Dopiero od 20 lat mogą rozwijać się na nowo.

Współczesne smaki

Nasz pierwszy lokal powstał przy ulicy Kuźniczej nie tylko ze względu na jej popularność i bliską odległość od Rynku - mówi Marzena Krupińska z Multifood STP - Rozpoczynając działalność wiedzieliśmy, że jest to jedno z tych miejsc z bogatą historią, szczególnie tą kulinarną. Dziś po latach odbudowy ponownie tętni ona życiem, a bliskość Uniwersytetu sprawia, że jest jednym z najbardziej ruchliwych miejsc we Wrocławiu. Dlatego właśnie prawie w całości wypełniona jest restauracjami i lokalami, w których każdy znajdzie coś dla siebie - dodaje.

W trakcie oblężenia Wrocławia przez Rosjan, okolice Rynku zostały w dużej mierze zniszczone. Dotknęło to w szczególności ulice Kuźniczą, której dawna zabudowa zniknęła z mapy miasta. Dopiero po wojnie, systematyczna odbudowywana odzyskała dawny blask. Można zatem powiedzieć, że historia ulicy zatoczyła pełne koło, stając się dziś ponownie jednym z najbardziej nasyconych kulinariami i turystami miejsc we Wrocławiu.

wróć